#HomeOffice

Poruszę gorący temat ostatnich tygodni – home office. Dla mnie to nie nowość, ponieważ częściowo pracowałam zdalnie od ponad 6 lat i uważam, że praca zdalna może być bardziej efektywna, niż te same czynności wykonywane w biurze. Chcę się z Wami podzielić kilkoma obserwacjami. Wiem, że w takiej pracy ważna jest nie tyko ogromna samodyscyplina.

Azyl

Na początek istotne jest znalezienie dla siebie miejsca do pracy. Dla każdego może być inne. Jedni do działania potrzebują spokoju i ciszy (wtedy w małych przestrzeniach przydają się np. słuchawki wygłuszające), a dla innych to centrum domu, bo wtedy czują się jak na open space. Ważne jest jednak, by mieć zapewniony komfort pracy – wygodne miejsce do siedzenia, odstawienia kubka z kawą, rozłożenia ewentualnych dokumentów. W tym miejscu nie możemy zapomnieć o dobrym zasięgu Internetu oraz sygnału telefonicznego.

Planowanie

Drugim ważnym elementem jest organizacja czasu. Musimy przestawić swoje myślenie, że nie jesteśmy w domu, tylko w pracy. Dlaczego to takie ważne? Kiedy rozmawiam z różnymi osobami, mówili: „Jak masz fajnie, że pracujesz z domu. Wstawisz pranie, odbierzesz dzieci, ugotujesz obiad.” Właśnie w tym tkwi sekret – nie, tak nie jest. Owszem każdy ma prawo do przerw w pracy i może wykorzystać je w dowolny sposób. Więc jeśli zaplanujesz pracę tak, aby wstawić pranie, iść pobiegać czy przeczytać z dziećmi książkę – to super. Nie zmienia to faktu, że praca powinna być planowana i realizowana tak jak w biurze.

Planujmy na koniec dnia co mamy wykonać jutro lub rano rozplanujmy dzień. Zanotujmy zadania oraz orientacyjny czas, który powinniśmy poświęcić na jego realizację. Podkreślmy priorytety. Nasze mini projekty szacujmy tak jak w biurze na ok. 6 godzin, ponieważ pozostały czas to rzeczy „nagłe i pilne”, które zdarzają się zawsze.

Kalendarz

Zapiszmy w kalendarzu wszystkie ważne tele i videokonferencje, tak jakby to były nasze standardowe spotkania, ale również przygotujmy się do nich. Jeśli jesteś liderem projektu, to zaplanuj przebieg spotkania, przygotuj wszystkie niezbędne materiały, zanotuj pytania do zespołu. Jeśli mamy przekazać wytyczne – muszą być czytelne, bardzo precyzyjne i najlepiej zobrazowane. Zostawmy sobie czas na pytania. Poinformujmy na początku (lub w kalendarzu) uczestników wirtualnego spotkania, jaki czas na nie przeznaczamy. Jest to ważne, nie tylko z punktu widzenia naszych współpracowników/klientów/szefów, ale również naszych domowników. Powinniśmy powiedzieć im o planach, aby oni też mogli zaplanować sobie czas i zająć się np. czytaniem książki podczas naszej ważnej videokonferencji, a nie np. uczeniem się śpiewu.

Rozmowa

Często słyszę: „nie mogę pracować z domu, bo…. dzieci, mąż, bo głośno, bo cały czas ktoś coś chce”. Wiem, że nie zmienimy tego pstryknięciem palcami – musimy to wypracować. Więc krok po kroku, rozmawiajmy, tłumaczmy, pokażmy, na czym polega nasza praca. Przygotujmy dla dzieci mini zadania, które pochłoną je na pewien czas. Obecnie mamy wiele możliwości warsztatów on-line, wirtualne wycieczki, zajęcia muzyczne. Poszukajmy rozwiązań, a każdy z nas znajdzie swoją przestrzeń do życia.  

Outfit  

Na końcu może i dla niektórych wyda się śmieszne, ale według mnie bardzo ważne, jeśli nie mieszkamy sami. Przyszykujmy się, nie zakładajmy dresów albo tylko eleganckiej góry potrzebnej nam do videokonferencji. Nie mówię oczywiście o pełnym makijażu czy ubieraniu w garnitur. Czujcie podświadomie, że jesteście w pracy, a Wasi bliscy również odczują powagę sytuacji. Nie wywołujmy poczucia, że w pracy jesteśmy super, a w domu chodzimy dresie. Naturalnie, że chcemy czuć się w domu wygodnie, ale zwracajmy przy tym uwagę na wygląd.

Podsumowując – Tak jak wspominałam na początku, bardzo ważna jest samodyscyplina i motywacja – musimy znaleźć je w sobie. Nie zapominajmy o zapewnieniu sobie również komfortu w postaci pozostałych czynników. Dopasujmy je do siebie najlepiej jak się da.

Przestawmy się na tryb zdalny i cieszmy się z niego. Wykorzystujmy czas, który do tej pory wykorzystywaliśmy na dojazdy na rzeczy, które sprawią nam przyjemność. Mam nadzieję, że styl pracy, miejsce do działania oraz relacje z rodziną będziecie mogli wykorzystać również, jak wszystko wróci do normy.

Powodzenia.
Trzymam za Was kciuki.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *